Przydatny wizytownik
Czasy, gdy używałem skórzanego wizytownika na zbieranie wizytówek od swoich klientów odchodzą w niepamięć. Teraz w handlu wszyscy ludzie używają komórek i tam mają zapisane najważniejsze kontakty do wszystkich klientów. Co prawda wizytówki są, były i będą, ale są raczej tylko częścią takiego rytuału, bo zaraz po wręczeniu wizytówki i tak przepisuje się numer do pamięci telefonu. Ja sam nadal używam wizytówek, bo tak jak wcześniej wspomniałem są one wpisane w mój zawód, chociaż obecnie są raczej zbędną makulaturą. No oczywiście nie licząc ludzi, którzy wizytówki kolekcjonują. Mój znajomy ma kilkaset wizytówek w swoim posiadaniu. Ot, takie zwyczajne hobby kolekcjonerskie. Ja ostatnio oddałem swój wizytownik synowi, który zbiera jakieś tam karty. Gra tymi kartami i wymienia się z kolegami. Nie miał segregatora, a mój wizytownik idealnie pasował do tego zadania. Mój syn teraz dźwiga ten potężny, skórzany wizytownik wszędzie, nawet do szkoły i nie mówi o niczym innym jak o tych swoich kartach. A ja tylko patrzę jak mój niegdyś wspaniały wizytownik odnajduje się w nowej rzeczywistości jako segregator na karty. Przynajmniej nie leży i nie kurzy się gdzieś w piwnicy, chociaż muszę przyznać, że z tego co pamiętał to był to bardzo drogi wizytownik.